Nic nowego, chyba od zawsze wiadomo bylo, ze parowa to zmielone odpadki. Jeszcze ta ironiczna nazwa w co niektorych sklepach - "Parowka Luxusowa"
Podobnie jest przeciez z miesem mielonym, nie bez powodu w prawie kazdym tanim barze, mielone daja zawsze w piatek
wracajac do parowek - nigdy tego nie jadlem, mdli mnie ich zapach.