barraqda: ja nie mowie ze jestem myszcz
![:-]](images/smilies/].gif)
chyba jednak nie o tym samym gadalismy, ja mowielm o pisakowaniu, a nie o graffitti odrypanym na obudowie.
to prawda, koles m niezla lape do rysunkow. ale sadze ze jakbys sie rozejrzal po znajomych to oni by ci z przyjemnoscia za friko takie cosik zrobili, musialbys tylko materialy dac.
ja juz sie na przyklad spytalem kolegi a ASP, powiedzial, ze nie ma problemu, tylko zebym materilay zalatwil. a rysowac to on umie, oj umie...