Cytat:
|
Napisany przez pykson
P.S. Uzalezniony jak sie dowie ze jest uzalezniony od razu przestaje byc uzalezniony, tak? Przeciez napisales, ze uzalezniony nie wie ze jest uzalezniony!
Jak juz o tym wie to juz nie jest uzalezniony! Bez sensu, ale fajnie ze chciales zaistniec!
|
a jak mowisz koledze, ze ciezko z nim, ze juz mu policzki zwiedly, zyly wystaja, ze potrzebna mu pomoc i moze w koncu przestalby brac bo niedobrze z nim, to co?
on mowi "a faktyczne! uzalezniony jestem" i juz przestaje byc?
no pomysl troche...
co innego jest jak koles podchodzi i mowi "hej! jestem uzalezniony! pooglbys mi!"
czlowiek jest istota myslaca, ktora nie dziala wedlug schematu, potrafi rozroznic sytuacje, postepowac wedlug NIEokreslonej sciezki, algorytmu.
no ale sa ludzie, ktorym wszytko trzeba podac jak na tacy....
"chcialem zaistniec?"
nie no, ja juz istnieje

chyba ze o czyms nie wiem
edit: fakt, dalsza dyskusja nie ma sensu. koniec.