|
Kraluk jeden mogl byc, jeden na dzielnice tez mogl byc, ale jak masz co chwile takie cos to krew zalewa, mieszkam przy jednej z takich galerii (wsumie to miedzy dwoma). Na poczatku no spoko najwiekszy swego czasu, blisko itd, tylko ze mozna sie lekko wpienic jak o kazdej porze autobusy sa full, jade w scisku do domu bo ludzie jada do sklepu.
|