|
shuma02
ja mam 2 w zasiegu jakichs 1-2 km czyli 10 minut z buta + 2 oddalone o jakies 15 minut jazdy autobusem + jeszcze kilka dalej, to jest masakra. Wiecej mam hipermarketow niz warzywniakow, tylko sie jakos nie kwapia z budowaniem drog.
Co prawda hipermarkety dokladaja jakas czesc na budowe drogi ale czasami ciagnie sie to latami bo nie wykupili dzialki czy czegos i 10 m od hipermarketu zweza sie przelotowa do 1 pasa na wiadukcie w dodatku,ktory jest zle oznakowanyi co jakis czas sa latajace samochody.
ja chodze i tak do jednego najblizszego i najbardziej przejzystego moim zdaniem bo np. w galerii mokotow to sie szybciej zgubisz niz cos kupisz. Nie mam nic przeciwko takim sklepom ludzie chca to chodza ale niech mi nie zajmuja miejsc w autobusie i nie robia korkow.
|