|
hehe, przechodzac 10 minut z buta nie mam ani jednego sklepu, 30 minut i jest pare 'hipermarketow', taki to juz wybryk l.a. ze bez samochodu nawet nie ma sie po co z chaty ruszac, o autobusach to juz wogule mozna zapomniec.
hipermaketow to jest tu moc wszedzie, i nie mam nic przeciwko nim, gdzies trzeba wkoncu te zakupy robic.
ja sie odnosilem tylko do galeri...
|