Cytat:
|
Napisany przez ideJ
Dobrze zrobione AC3 w niczym nie ustępuje DTS'owi  ..
|
Ja nawet znam opracowanie, które załączam, pochodzące z Dolby Digital itself, które twierdzi, że AC3 jest... najlepsze! (wersja po angielsku) - no może nie wprost, bo konkluzja jest dość wyważona, ale wiadomo czemu to opracowanie miało służyć...
Tylko efekt końcowy jest taki, że większość osób słyszy inaczej niż mierniki i do wyjścia wzmacniacza podłącza głośnik a nie miernik... osobiście uważam, że DTS jako mniej stratny oferuje użytkownikowi szersze spektrum dźwięku, przez co uzyskujemy większą subtelność brzmienia i zgranie efektów muzyki z efektami specjalnymi. Porównajcie sobie Matrix w DD i Gladiatora w DTS (dla przykładu, oczywiście), a nawet rzeczone tu Gwiezdne Wojny. Ja słuchając DD głośno, po kilkunastu, kilkudziesięciu minutach mam naturalny odruch ściszenia wzmacniacza, bo mnie zaczyna "męczyć brzmienie" dźwięku. W DTS jakoś nie mam tych odruchów, bo dźwięk jest zwyczajnie mniej syntetyczny, bardziej akceptowalny dla uszu...
Aaaaaaaaaaaa, rozpisałem się trochę o percepcji, czyli o zmysłach, zresztą każdy ma swoje preferencje co i jak chce słuchać, ja osobiście wskazuję na DTS...