Cytat:
|
Napisany przez Ormianin
...jak pamietasz Sex Pistols byla punkowska kapela, ktora wypromowal M. Maclaren z nikad, zwykli chlopcy ktorzy niespecjalnie nawet potrafili grac, stali sie nagle slawni, artysci uciekajac w alkohol i narkotyki, szokujac owczesna publicznosc nie wytrzymali presji... przeciez to samo stalo sie z Nirwana, zespolem garazowym, przez nikogo nie znanym do roku 1991, natychmiastowa promocja l.p. "Nevermind" przyniosla im nagle slawe zespolu swiatowego, a nie jak dotad lokalnego...
|
Jakoś się nad tymm nie zastanawiałem.
Odkąd ich zaczynałem słuchać, to wydawało mi się że oni już są na rynku i dopiero potem szukałem wcześniejszych płyt
Np Cabaret - zwróciłem na nich uwagę jak się pojawiła (a może dotarła do nas) The Crackdown, Stranglers też nie od początku, Sex Pistols też...
a propos - kiedyś Kirk, albo Mallinder (oczywiście Cabaret) w jakimś wywiadzie powiedział "poszliśmy na koncert Sex Pistols i pomyśleliśmy, że jak oni nie umieją grać i grają, to my też możemy..."