|
Ja mam Philipsa 737. Z tego co się dowiedziałem to jest to okrojona (bodajże o optical i s-vhs) wersja Yamady 6100. Ma wyjście stereo na chinchach, coax, scart i chyba już.
Jak dla mnie działa bardzo dobrze. Nie lubi tyko avików muksowanych przy pomocy NanDub'a (odtwarzanie się tnie i to zdrowo). Poza tym tylko raz nie chciał mi wyświetlić DivX'a (nie pamiętam co to było). Potrafi odtwarzać MP3 i DivX'y z płyt dvdr. Z jpg'ami też nie ma problemu. Obsługuje napisy ale tylko w formatach srt i smi i bez polskich znaków diakrytycznych (ponoć po świętach ma się pokazać upgrade firmware'u usuwający tą ostatnią niedogodność). Napisy są troche przy małe, żółte (to akurat mi nie przeszkadza) i bez żadnej obwódki (no tu należy się Nobel dla gościa co o tym zapomniał.. na jasnym tle za nic w świecie nie da się przeczytać napisów). Ostatnio zauważyłem, że przy długich napisach ma tendencje do obcinania końcówek i po swojemu łamie linie napisów. Nie obsługuje QPel i GMC.
Co do funkcjonalności DVD to jestem baardzo zadowolony. Daje bardzo ładny obraz (czterokrotny upsampling) a i dźwiękowi nie można nic zarzucić (podłączone coax'em do amplitunera). Czyta i plusy i minusy. Płytki CD również nie stanowią problemu. Nie bardzo lubi moje CDRW TDK'a (zresztą za dvd-rw TDKa też nie przepada). Przy dużej ilości mp3 na płytce wygląda jakby się zwiesił (czyta i czyta i czyta.....) ale jak już przetrawi strukturę chodzi jak burza. Poprzednio miałem Philipsa 743 Matchline i nie żałuję że zmieniłem.
__________________
Jedi Knight from Tau'ri
Proud Lantians' descendant.
|