Czytalem niedawno posta w ktorym padlo stwierdzenie ze drgania w obudowie kompa maja wplyw na jakosc zapisu nagrywarek. Jesli mnie pamiec nie myli pisal o tym Sid. W ostatni weekend pokusilem sie zeby sprawdzic jak to wyglada u mnie. Nagralem kilka plytek CD i DVD. Czesc wypalalem normalnie, z nagrywarka w obudowie, a nastepnie kilka z nagrywarka wymontowana i postawiona na biurku. Potem testy w KProbe i juz wszystko bylo jasne. Plyty wypalone w nagrywarce znajdujacej sie poza obudowa kompa zawieraly o wiele mniej bledow od tych nagranych w zwyklych warunkach. Roznice byly znaczne choc rozne w zaleznosci od nosnika.
Zastanawiam sie teraz w jaki sposob wytlumic te drgania. U mnie czuc te wibracje gola reka kiedy tylko dotknie sie obudowy. Wiekszosc z nich pochodzi od wentylatorow, a tych u mnie calkiem sporo... Wszystkie te drgania przenosza sie takze na nagrywarki

Oczywiscie najprostszym rozwiazaniem byloby wymontowanie nagrywarki na stale. Ale zastanawiam sie czy da sie to rozwiazac tak zeby naped pozostal na swoim miejscu ? I tylko blagam, nie piszcie mi ze mam wymontowac wiatraki i zastapic je WC bo takie sposoby sa mi znane od dawna. Jesli ma ktos pomysl czym tlumic te wibracje w obrebie samej nagrywarki to bede wdzieczny za wszelkie sugestie