|
niezle... ale tak to juz jest, ktos wyplynie na dobrym pomysle i mysli, ze jest panem swiata.
Np. zalozyciele mojej sieci, kiedys chodzili w obdartych jeansach i wygniecionych koszulach, sprawy sieci zalatwiali przy bulce w McDon... A teraz ludzi na ulicy nie poznaja, a jesli zrobia ci łaske i zamienia kilka slow przez tel, to chamstow i szyderswo gwarantowane.
Ale wszystko ma swoj koniec...
Np taka TEPSA, za chwile bedzie nas na kolanach prosci zebysmy przyjeli ich marne promocje, pojawi sie WIELKA konkurencja i od razu zrobia sie mili i do dupy bez wazyline zaczna sie wciskac.
__________________
|