|
Co prawda CD-ROM ma jedną zaletę - niska cena (20-50 zł), ale w 99,9% przypadków funkcje odtwarzania audio sprowadzają się do "play" i "stop". Jednak jest jeszcze inny problem - podczas jazdy na polskich drogach tak trzęsie, że odtwarzanie płyt jest ciągle przerywane. Rozwiązaniem byłoby zastosowanie bufora odczytu, z którego można by odtwarzać muzykę chociaż przez kilka sekund w przypadku wystąpienia wstrząsu. O ile mi wiadomo, żaden stacjonarny CD-ROM się do tego nie nadaje. Polecam Ci natomiast kupno najtańszego discmana - nawet z hipermarketu - za mniej niż 100 zł. Nie jest to duży wydatek, a takie urządzenie jest wyposażone w funkcje antywstrząsowe i do tego posiada całą gamę przycisków sterujących.
__________________
Jeżeli mój post Ci pomógł - nie zapomnij o reputacji, przynajmniej będę wiedział, że ktoś czyta moje wypociny i nie produkuję się tu na próżno.
|