Witam,
Od jakiegoś czasu mam problemy z nagrywaniem mniej firmowych (czyt. tanich) płyt. Objawia się to w ten sposób, że na początku procesu nagrywania, płyta nie może być chyba właściwie wykryta. Słychać jak napęd coś kręci i staje. I tak w kółko. Czasami uda się coś nagrać na takiej płycie (po kilku minutach "rozruchu"), jednak przy zadeklarowanej prędkości nagrywania x24, nagrywanie odbywa się z prędkością x8, x12 rzadziej x16. Nie wiem co dokładnie dzieje się na początku, ale nero kończy pracę z komunikatem "Błąd kalibracji mocy lasera". Próbowałem różnych wersji biosu i to samo.
Używając firmowych krążków raczej nie ma problemu, nagrywanie odbywa się natychmiastowo.
Dodam, że wcześniej takie zjawisko nie występowało. Napęd ma ponad rok.
Próbowałem już różnych rzeczy, może ktoś się już spotkał z czymś takim? Może jest to wina zakurzonego lasera? Odczyt płyt też czasem odbywa się z oporami, zwłaszcza na początku.
Moja platforma sprzętowa: mobo na nForce2, hdd osobno, cd-rw + cd-r na jednej taśmie.
Z góry dziękuję za pomoc i wyjaśnienia.