|
Teoretycznie jest to wykonalne, ale czy naprawdę opłacalne? W praktyce zyskamy średnio ok. 5 minut materiału więcej (przy zachowaniu takiego samego bitrate video). Poza tym nie wierzę żeby dobrze to wpłynęło na jakość audio, w divx mozna było sobie na to pozwolić, ale chcąc taki film obejrzeć na 'porządnym sprzęcie' ..... nie bardzo.
Kompresji AC3 żadną miarą nie możesz porównać z MP3, gdzie zmniejszenie bitrate np. ze 192 kbps do 160kbps moze być niezauważalne.
Dlaczego? Bo tam zapisane są dwa kanały, zakodowane albo całkowicie oddzielnie (stereo), albo w trybie joint (pewne informacje wspólne dla obu kanałów).
Natomiast w pliku AC3 masz kanałów sześć , i żadną miarą nie można powiedzieć ile bitrate przypada na jeden kanał ! Na pewno nie 64 kbps (tak by wychodziło po podzieleniu 384 kbps na sześć - oczywiscie jest to błędne rozumowanie!).
Cała potęga kodowania Dolby polega na bardzo złożonym algorytmie kodowania informacji z różnych kanałów, tak, aby kazdy z nich otrzymał optymalny strumień danych w każdej próbkowanej sekundzie.
224 kbps, to możesz owszem przeznaczyć, gdy konwertujesz AC3 5.1 do AC3 2.0 z Surroundem na przykład.
Ale pełne 5.1 w 224 kbps, przecież to będzie bulgot, a nie dźwięk.
Chyba, że film naprawdę "skromnie" korzysta z kanałów, np. przez większość czasu chodzi tylko centralny i przednie, to może udało by się zejść z bitratem poniżej 384 kbps, ale wg mnie to jest tak znaczne ograniczanie jakości , ze nie wchodzi w grę!
__________________
pozdrawiam Robs
Ostatnio zmieniany przez RobsYoda : 13.06.2004 o godz. 19:39
|