Ja zkolei bylem za Anglikami i powiem ze sie niezle wkurzylem...
Ten mecz, a w szczegolnosci koncowka przypomnial mi pewien final Ligi Mistrzow pomiedzy Bayernem a Manchesterem, gdzie przez caly mecz prowadzil Bayern i zdawalo sie ze nic nie odbierze mu zwyciestwa, a tu w ostatnich 3 minutach MU strzelil dwie brameczki. Tylko, ze wtedy sie cieszylem z takiego obrotu meczu

.
No ale tak to jest, nie wykorzystane sytuacje sie mszcza - beckham (specjalnie z malej litery) nie strzelil karnego i jego druzyna przegrala mecz. Szkoda, bo szczerze kibicowalem Anglii. Mam nadzieje ze jeszcze cos pokaza, bo dalej stawiam ich w gronie faworytow do tytulu mistrzow Europy (grupy nie maja zbyt trudnej, wiec raczej wyjda z niej na drugim miejscu)

.
A co do jutrzejszych meczy, to juz sam nie wiem. Moi faworyci przegrywaja (Portugalia, Anglia)

No ale:
Dania - Wlochy 1:2
Szwecja - Bulgaria 2:0