Skoro pracujesz w ten sposób to rzeczywiście raczej nie pomoże robienie obrazów dysku. Choć jakby się uprzeć, odpowiednio wszystko na dyskach powrzucać, zamieszać co nieco w Windzie, to prawdopodobnie też byś sporo czasu (w razie reinstalla) zyskał - wystarczyło by mieć te programy, które tworzą u Ciebie szkielet tego, na czym pracujesz. Ale nie zawsze jest to gra warta świeczki, jak sam zauważyłeś.