|
Ok, problem już nieaktualny. Na szczęście pomógł zwykły scandisk pod dosem... Ostateczne straciłem więc tylko te kilka listów, które się ściągnęły, ale nie zapisały, kiedy dzisiaj uruchomiłem komputer. Mam nadzieję, że nie było tam nic ważnego.
__________________
neverending path to perfection..
|