Ocho, widzę że wielu z Was kibicowało Czechom. he he
Łatwo jest kibicować faworytom

ale prawda jest taka, że Czesi paru szans nie wykorzystali, Grecy jak zwykle nieźle się bronili i jak się dało strzelili bramkę. Może nie taką piękną jak w meczu z Francją, ale na miarę awansu do finału ME. Jakąś taką srebrną

(nawiasem mówiąc srebrne bramki są ostatni raz na ME - koniec eksperymentu będzie).
Mowicie, że Grecy nie zasłużyli na awans? Czesi mieli 90 minut + 15 żeby coś strzelić i tego nie zrobili, (tak samo zresztą jak Holandia, która moim zdaniem grała marnie) a parę okazji mieli.
A więc jak mówiłem, był ciekawy meczyk i zdarzyła się sensacja. Grecy w finale.
I może dane mi będzie zobaczyć jak wyślizgają Portugalię. Znowu.

Jak myślicie, czy ten p...iłkarz z klipsami w uszach będzie lekarstwem Portugalczyków na Grecję? Się zobaczy.
Ja tam nie wierzę w gadki, że drugi raz Portugalia nie może przegrać. Bo taka jest piłka.
Let's the combat begin

Chyba jutro się kopnę na zakłady