ok... ja wlasnie widzialem 2ke.
nie wiem czy lepsza czy gorsza od jedynki, zadna czesc mnie nie zachwycila.
Podobamy mi sie 2 momenty - na poczatku jak przychodzi do nich namiestnik krolewski, jeden z trebaczy zaczyna grac swoja melodyjke... smialem sie dosc dlugo

I motyw z pinokiem - "nie nosze damskiej bielizny"

a tak poza tym to moje stosunek do Shreka sie nei zmienil... moze jak zobacze 3ke