Dyskusja: Wakacje
Podgląd pojedynczego posta
Stary 05.07.2004, 20:14   #2
mr_spock
Merry F****** Christmas
 
Avatar użytkownika mr_spock
 
Data rejestracji: 22.10.2002
Posty: 3,591
mr_spock zaczyna zdobywać reputację <1 - 49 pkt>
Cytat:
Napisany przez Ziele
Ja tak samo od kilku tygodni ale i tak to co umiem to w 90% sam się nauczyłem. Tylko ja i jeden kumpel umieliśmy elektronike jak przyszliśmy do technikum... reszta przyszła bo nie wiedziała gdzie. Na dobrą sprawe to nic konkretnego mnie nie nauczyli. Ja conieco umiem naprawić ale cała reszta to kompletnie nic juz nie mówiąc o konstruowaniu własnych układów czy programowaniu mikrokontrolerów . Są tak samo lewi z elektroniki jak i przed przyjściem do technikum... no moze poza 3-4 osobami które cos załapały. Fajnie wyglądały prace dyplomowe. Prawie wszyscy kupili zestawy do składania lub robili jakieś proste układziki z jednym scalakiem czy paroma tranzystorami. Wyglądu układów po montażu nie bede komantował hehe. Nie skłamię jak powiem ze moje układy z podstawówki o wiele lepiej wyglądały

przy okazji jekie mieliście tematy prac dyplomowych? Ja robiłem układ dostepu do pomieszczeń na klucze takie jak w imobilajzerze. Projekt oraz program sam robiłem... heh musiałem sie pochwialić
ja mialem temat "Technologia zapisu optycznego - plyty CD" nawet zrobilem model, rozabrany CD-roman... komisji wcisnolem ze to nagrywara.
Troche posciemnialem i 4 dostalem. Kumple robili skomlikowany uklad do badania wzmacniacza... takie pytania dostali, ze znow w sierpniu sie bronia. Same 2 i 3je, dwie 6ki w klasie. Wiekszosc zlych ocen to wina promotora-*****a.
Kumplowi przyjol prace, powiedzial ze wszystko jest OK, a przed komisji zgrywal zarzenowanego.
Jedyne co, to nauczyli mnie tam interpretowac schematy, laczyc na pracowni. Teoretycznie prawie nic
__________________
mr_spock jest offline   Odpowiedz cytując ten post