Loczek - tak sie to wlasnie zaczelo
wiele lat temu , jak zaczynalem sie spotykac z Moja Ukochana, miala kiedys zly humor i powiedziala ze tylko maltizers jej go poprawia
ciemna noca wylecialem z akademika i jak glupi szukalem tych czekoladek po jezycach (dzielnica poznania), zeby bylo smieszniej zaczol padac deszcz - po godzinie wrocilem zmokniety z czekolada (moje poswiecenie nadrobilo roaznice miedzy czekolada a maltizers) - do dzis to sobie opowiadamy
zycze Wam wszystkim zebyscie mieli wiele takich wspomnien