A u mnie to była inna historia. Grałem z kumplem w noge a że już sie zmeczylismy wiec pojechalismy sie wykapac nad rzeke (mam z kilometr) (bylolato) przyjerzdzam a ojciec mowi ze byly 3 dziewczyny

i powiedzialy ze przyjda pozniej wiec ja pod prysznic szybko, kapie sie i slysze jak ida do mojego pokoju. W miedzyczasie moj braciak zdarzyl je przechwycic i zagadac. Wychodze nie mam ani slipek tylko recznik wiec wchodze do pokoju witam sie zapoznaje i mowie ze zaraz wroce biorac z szuflady gacie

wchodze i jak glupi lampie sie na jedna z dziewczyn

to byla Agnieszka, na drugi dzien bylem juz uniej. A moj ojciec otworzyl im drzwi w samych slipkach

fajnie bylo....... Jedna z dziewczyn to kolezanka ze szkoly, przyszly niby filmow wybrac sobie bo sie nudzily

a pozostale dwie to moja Agnieszka i jej siostra Anka.