|
No to KIJ W MROWISKO!!!!
Kopia CD-A może brzmieć lepiej od oryginału!!!!
Tak. Jesli spelnimy nastepujace warunki to twierdze, ze kopia cd-A bedzie lepiej brzmiala od jej oryginalu. Oto warunki:
1. Oryginal wcale nie jest idealny (a widzial ktos idealny) to znaczy systemy korekcji podczas odtwarzania "maja co robic"
2. Rippujemy taki oryginal dobrym softem (EAC - jesli nie wiesza systemu) - mamy wtedy mozliwosc wielokrotnego odczytu wadliwych trackow - "az do skutku" co w przypadku odczytu w odtwarzaczu nie ma miejsca (raz i korakcja). I tu jest najwazniejszy punkt calego procesu kopiowania - uzyskanie mozliwie najlepszego materialu do nagrania
3. Punkt 2. czyli nigdy "on the fly", zawsze przez HDD, rowniez ze wzgledu na jitter
4. Nagrywamy cda z optymalna predkoscia dla danej nagrywarki - czyli z dobrana moca lasera do predkosci nagrywania (jesli mozemy ja kalibrowac to robmy to, jadnak przy braku mozliwosci jej zmiany raczej unikajmy predkosci bardzo malych i oczywiscie tych super duzych)
Intuicja podpowiada, ze im wolniej tym lepiej. Wielu twierdzi, ze tylko z predkoscia 1x. Tak ale tylko przy pewnosci ze zmienimy moc i laser nie przepala nam plyty "na wylot".
Wszystkie sprawy zwiazane z jakoscia nosnikow itd. pomijam ze wzgledu na ich oczywistosc.
|