|
Hmmm ale czy wy mowicie o uzytkowaniu typu "aaa nie chce mi sie chowac do pudelka to wezme i gdzies rzuce na biurko a jutro se schowam", po czym nastepnego dnia na ta plytre zostaje wylana kawa, jest kilkukrotnie porysowana itd.itp.?? Bo ja tu mowie o takiej rzeczy ze powiedzmy cos nagram, bedzie to w sumie caly czas lezec w szafie i powiedzmy raz na 2 lata sie uzyje powiedzmy tego CD.
Ja mam plyty na PSX ktore maja juz ponad 7 lat i dzialaja, choc to zwykle silverki.
Ale z drugiej strony mam tez plyty audio niektore okolo 10-11 lat i tez bez zarzutow chodza... A propo: jaki barwnik maja plyty audio i jak nalezy je traktowac (klasyfikowac)?
|