Wydaje mi sie ze komisje rekrutacyjne zmieniaja swoje decyzje i pozytywnie rozpatruja odwolania tylko w BARDZO wyjatkowych sytuacjach i w przypadku popelnienia bledow w procesie rekrutacji. Kiedys pisalem odwolanie jak zdawalem do LO im. Czackiego (to jest liceum raczej przedmiotow scislych). Niesety nie dostalem sie z powodu tragicznej oceny z polskiego (2-) a w ogolnej klasyfikacji zabraklo mi zaledwie 2,5 lub 1,5 pkta na 100. Wiec pisalem odwolanie ze w podstawowce mialem z polskiego 4, jak byl kiedys taki tescik (nazywalo sie to chyba test kompetencji czy cus takiego) to tez mialem z niego 4 i jeszcze do tego chodzilem do nich na cholernie drogie kursy przygotowawcze (z polskiego tez

), no i ze bardzo chcialbym bleble ... ale niesety decyzja odmowna. Od tamtej pory nie pisze odwolan. Ja na twoim miejscu bym wybadal jakie sa realne szanse przyjecia z drugiego rzutu.