|
Team Member
CDRinfo VIP
Data rejestracji: 20.06.2000
Lokalizacja: Bydgoszcz
Posty: 1,952
|
Orlen - monitor.pl - serdecznie ODRADZAM!!!
Witam
Jest to post - antyreklama, czyli ma za zadanie poinformowac, jak obslugiwani sa klienci firmy Orlen (monitor.pl).
Mialem zamiar kupienia monitora TFT z szybą, wybor padl na Neovo E17B.
Byl sobie PONIEDZIAŁEK,
skontaktowalem sie telefonicznie z firma, w celu upewnienia sie, czy wskazany monitor jest bez problemu osiagalny, gdzie poinformowano mnie, ze oczywiscie jest bez problemu dostepny. Spytalem rowniez o czas realizacji zamowienia, mowiac przy okazji, ze bardzo mi sie spieszy - uslyszalem "okolo trzech dni". Poproszono mnie o wypelnienie zamowienia droga elektroniczna, co w ciagu kilkunastu minut uczynilem. Po kilkunastu/dziesieciu minutach tą samą drogą otrzymalem potwierdzenie zlozenia zamowienia, zawierajace numer konta i informacje, ze po potwierdzeniu wplywu pieniedzy na konto monitor zostanie wyslany. Wplata nastapila tego samego dnia, aby we wtorek mogla zostac potwierdzona, zeby jak najszybciej monitor do mnie trafil. Prosilem o wysylke firma Szybka Paczka.
No i nastal WTOREK,
z samego rana kontakt z firma mialem doskonaly, potwierdzono przyjecie wplaty i zapowiedziano niezwloczna wysylke - "do czwartku będzie".
W ŚRODĘ niczego nieswiadomy klient nie musial dzwonic, no bo przeciez skoro mu sie spieszy to monitor juz frunie.
W CZWARTEK stwierdzilem, ze skoro to taka solidna firma, to dlaczego nie mialbym zadzwonic i spytac jak sie moja paczuszka miewa. Uslyszalem, ze to, co widzieli jako dostepne (3-4 sztuki), w rzeczywistosci bylo tylko na papierze, i JUŻ zabieraja sie do sciagniecia monitora dla mnie... "bedzie kolo poniedzialku, moze we wtorek" Aha, skoro we wtorek, to juz o 5 dni za pozno, ale "polisz byznys yz hewi" wiec niech bedzie we wtorek.
W PIĄTEK oczywiscie tez dzwonilem do firmy aby sprawdzic jak sobie radza, gdzie ciagle slyszalem "BĘDZIE".
Taaaaak, pomiedzy piatkiem a poniedzialkiem sa DWA dni, ktorych ze wzgledu na charakter sprawy nie bede pomijal - firmy kurierskie tez wtedy pracuja.
W PONIEDZIAŁEK Pan Marek Tokarski z firmy Monitor.pl uslyszal ode mnie, ze jest to monitor, ktory w najblizsza NIEDZIELE zostanie sprezentowany dziecku na I Komunię Św. Wtedy jakos nagle punkt widzenia ulegl zmianie, Pan Marek zdawal sie juz rozumiec w czym rzecz, i rzeczowo odpowiedzial, ze osobiscie bedzie sprawe pilotowal, oraz JUŻ zabiera sie do zalatwiania monitora.
W podobnym tonie minely WTOREK i ŚRODA,
a w CZWARTEK JUŻ monitor zostal wyslany do mnie. Wedlug Pana Marka odpowiedzialnosc za dalsze losy przesylki ponosi blizej nieokreslony "kurier", gdyz
w PIĄTEK w firmie kurierskiej Szybka Paczka w Bydgoszczy ani w Warszawie nikt nie znał numeru przesylki ktory posiadalem, jak rowniez NIE BYŁO zadnej przesylki na wskazywany przeze mnie adres. Pan Marek oczywiscie zapewnil, ze sprawe wyjasni, w rezultacie czego okazalo sie <tzn ja sie tak dowiedzialem>, ze "kurier" podczas zawożenia przesylki do firmy Szybka Paczka wpisal caly adres, z wyjatkiem NAZWY MIASTA!
Przesylce nadano numer <ktory finalnie sie zgadzal>, jednak przelezala sobie w centrali firmy Szybka Paczka. JAK to jest mozliwe zeby przyjac przesylke ale nie wiedziec dokad ja przeslac - no coz, jest to co najmniej niewyjasnione.
Finalnie w SOBOTĘ otrzymalem monitor, jednak bez faktury oraz karty gwarancyjnej. Pan Marek poinformowal mnie, ze przesle fakture, karte gwarancyjna oraz cos dla dziecka jako zadośćuczynienie, prawdopodobnie płyty CD-R w jednej paczce, aby nie wysylac tego osobno.
Jak mozna sie domyslic, faktura oraz karta gwarancyjna zostaly doslane w tygodniu nastepnym, jednak obiecany przez Pana Marka dodatek, hmm... chyba zniknął! A może ktoś go ukradł?! Nikt z mojej strony nie potrafil wyjasnic, jak to sie moglo stac, ze dodatek "wypadl" z paczki, a wazne dokumenty wiatr przycisnal do dna i nie pozwolil im sie wydostac... Chyba, ze nikt dodatku nie do paczki nie wlozyl...
Oczywiscie nie chodzi tu o dodatek wart kilkadziescia(dziesiat) zlotych, tylko o ZASADĘ. Prawdopodobnie gdyby nikt zadnego zadoscuczynienia za KOSZTY zwiazane z ponaglaniem pracownikow Orlenu <oceniajac "na oko", 90 minut rozmow telefonicznych w ciagu tych dwoch tygodni> nie oferowal, ten post by nie powstal.
Czasu na nadeslanie dodatku bylo ponad miesiac.
Pan Marek zostal poinformowany, ze gdyby towaru nie dostarczyl przed Komunią, osobiscie poszedlbym do sklepu i kupil monitor, a zamowienie uniewaznil zobowiazujac firme Orlen do zwrotu wplaconej kwoty.
Na dwa tygodnie przed dokonaniem zamowienia odwiedzilem firme osobiscie: kilka osob, z czego główną obsluge klienta stanowia dwie osoby przebywajace w BIURZE <nie mylic ze sklepem, w ktorym towar mozna obejrzec>, majace wtedy akurat awarie internetu, co praktycznie odcielo je od udzielania informacji.
Osoby, ktore spodziewaja sie, ze ich przyszly monitor z Orlenu bedzie przetestiwany pod katem martwych pikseli lub subpikseli niestety rozczaruję: firma jest TYLKO pośrednikiem pomiedzy dystrybutorem a klientem, i zaden monitor do niej nie trafia.
A dla lubiacych czarny humor informacja prosto ze strony monitor.pl:
"realizacja zamówień :
dla terenu w Warszawie i okolic już od 3 godzin :)))
w "Polskę" 3/4 dni robocze ( przesyłka kurierem - Servisco / Szybka Paczka / Stolica )"
oraz
"Zastrzegamy sobie możliwość popełnienia błędów, które nie moga być przyczyną roszczeń wobec sprzedawcy" - informacje potwierdzalem osobiscie (droga telefoniczna) u sprzedawcy.
Pozdrowienia dla Pana Marka Tokarskiego za wnikliwe "JUŻ" załatwianie sprawy.
__________________
Copyright (C) 2000-2011 MaciejT, All Rights Reserved
|