|
Nie, no panowie...zaraz, po kolei: koles mial dzialajacy uklad na win98 ze sprawnym clonem (i chyba reszta tez)....teraz tak czytam raz jeszcze wszystko od poczatku. Chcial sobie zrobic lepiej, wiec dolozyl kolejnego twardziela (drugiego?) o czym tu najmniej wspomina. Za jednym zamachem wrzucil XP, potem 95, potem znowu zdaje sie 98, w koncu juz nie wiem jaki ma teraz. Kolego, sprawa jest prosta - musisz wrocic do ukladu kiedy wszystko dzialalo, tzn wywal ten drugi dysk i zacznij po kolei instalowac wszystko i sam dojdziesz w ktorym momencie zaczyna sie sypac. Nam tu na odleglosc czaszki sie przegrzeja i nic nie wymyslimy, poza tym moze nam swiateczne pyfko zaszkodzic. ;D
__________________
Pozdr./Grzeniu
|