|
Jak już pisałem, moje problemy z dźwiękiem miały postać trzasków przy nikich tonach. głośnik basowy cierpiał niesamowite męki! I tak jak wyżej pisałem. Miałem jednak to szczęście, że film był 25fps i nie musiałem używać ac3 machine. Poprostu połączyłem gigowy *.ac3 uzyskany w virtual dubie z plikiem obrazu. Nie wiem ile w tym co zrobiłem było szczęścia, ale teraz dźwięk jest ok. Sorry, jeśli kogoś wprowadziłem w błąd, a ta metoda zżarła mu trochę nerwów. Pozdrawiam.
|