Jeśli ceni się artystę na tyle,żeby zapłacić za jego pracę 60 zł to nie ma co dyskutować tylko do sklepu marsz.
Jakkolwiek dodatkowo robię kopie zapasowe oryginałów które posiadam ( oczywiście paląc x1 , x 2 ) .
Posiadam "cd-roma z możliwościa nagrywania" m-ki philips pcrw404 ( 4x4x32)
Zrzucam pliki audio max x 4 ,żadnych burnprufów,
varireków , palę max x 2

Żadnych programów działających w tle , komp się grzeje, philips smaży, ups buczy,itp . Po wyjęciu "rozżarzonej" płyty trzeba odczekać aż ostygnie - albo zahartować pod strumieniem zimnej wody

Człowiek wie,że coś fajnego wypalił

Sprzęt dla prawdziwych mężczyzn