ale sa chyba wazniejsze problemy w zyciu niz nagrywara - kazdy kiedys czy wczesniej czy pozniej taki dostaje lomot ze raczej zapomina o tak trywialnych sprawach

- oczywiscie jak cos cos kupuje to powinno dzialac - ciagle jednak paranoiczne porownywanie wykresow zahacza jednak czasem o patologie

- juz widze spoconego ze strachu czlowieka budzacego sie z krzykiem bo przysnilo mu sie ze jego nagrywara nagrala z pi w okolicach 200 - cale szczescie to tylko sen - a juz swiat walil sie na glowe
oczywiscie po to jest grupa aby o tym pisac

ale z tego powodu nie warto sie zabijac !! bo czasem latwo przyszlo latwo poszlo oczywiscie pozaru choroby i kradziezy tfu tfu nikomu nie zycze !!! ani sobie !!!