Miałem Pioneera 106 , teraz mam 107 to solidna nagrywarka godna polecenia .
Na tych napędach wypaliłem łącznie około 250-300 płyt, nie zepsułem
ani jednej ( przepraszam 1 zepsułem jak prąd wyłączyli

),
to tej pory czytają się wszystkie.
Na najtańszych nośnikach paliłem x1 lub x2 na lepszych x4.