Heh, teraz ja wam coś opowiem, troche nie o komputerach, jednak w temacie.
Jakieś 2 tygodnie temu poszedłem ze znajomym do Reala, oczywiście robimy zakupy: ja kupiłem tylko paczkę płytek a on między innymi kilka zgrzewek napojów, które były na promocji przy czym promocja była na całe zgrzewki.
No i szystko OK do momentu kasowania, babka będąca przy kasie kasuje, dochodzi do napojów i bierze kod z pojedynczej butelki. No to kolega mówi jej żeby zabrała kod z opakowania zbiorczego (czyli z całej zgrzewki) bo jest promocja na całe zgrzewki. A ona zachowuje się tak jakby nie słyszała, więc kolega mówi jej jeszce raz. A ona na to że jak panu już tak zależy to może ale coś tam, coś tam... i ******y jakieś głupoty a potem z wielką łaską kasuje te napoje.
Kolega się troche podgrzał więc następnego dnia też poszedł do Reala tym razem popołudniu bo wtedy najwięcej ludzi, wziął zgrzewkę piwa w puszkach, podszedł do tej samej kasjerk co dzień wcześniej i kazał sobie na każde piwo osobny paragon ^_^

^_^ . Babka coś tam dymiła no ale musiała skasować. Heh żeby było śmieszniej to płacił jej za każdym razem drobnym sianem (Tak po 2gr, 5gr, 10, 20gr)

^_^ Kolejka się zrobiła do kasy, pod kase przyszedł się przypatrzyć jakiś główny kasjer no ale nic nie mówił.
Kiedyś będąc na realu zauwazył tą samą kasjerkę więc z ciekawości podszedł do jej kasy,babka go chyba poznała ale tym razem już nic nie mówiłą.