ktos mi opowiadal niezla historie, nie moge przypomniec sobie blizej kto to byl, ale mniejsza
kolesie poszli do jakiegos hipermarketu na nocke,
jak nikt nie patrzyl, to wzieli wode w butelce 5L, wode gdziec wylali, poszli do dzialu z alhokolem i nalali tam 5L wódy. Puste butelki gdzies ukryli, to 5l tez, a po skonczonej pracy do kasy jak by nigdy nic.
Kasjerka policzyla im jak za wode, kilka zl zaplacili i tyle