O kur*a, wlasnie to sciagnalem, przeciez jej falszu nie mozna nazwac spiewaniem

. Kto ja w ogole do mikrofonu dopuscil. Ale w sumie to zona Wisniewskiego, wiec jezeli on ja uczyl spiewania to sie nie dziwie.
Wyrzucilbym ta piosenke w pizdu, ale podoba mi sie podklad.
Nie wie ktos jak wyciac wokal z piosenki tak zeby zostal sam podklad, bo inaczej te mp3 pojdzie do kosza, bo piania tej pomaranczy nie zniose.