Podgląd pojedynczego posta
Stary 01.09.2004, 17:19   #858
Kris
Nikoniarz
 
Avatar użytkownika Kris
 
Data rejestracji: 26.01.2004
Lokalizacja: Ostra łąka
Posty: 5,167
Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>Kris ma z czego być dumnym <1000 - 1499 pkt>
Przychodzi żaba do baru w stroju roboczym.
Uwalona cementem, wapnem,farbą
Podchodzi do baru:
- Piwko proszę.
Wali całe piwo, wyciera usta i wychodzi.
Facet obserwuje ją i sobie myśli:
Kurde świetny materiał dla mojego kumpla, Dyrektora Cyrku.
Następnym razem czekają obydwaj.
Przychodzi żaba do baru w stroju roboczym.
Uwalona cementem, wapnem, farbą
Wali piwko a Dyrektor ją woła i proponuje pracę w cyrku...
Żaba: Cyrk to taki namiot z materiału?
Dyrektor: Tak, Tak.
Żaba: I tam są drewniane Ławki?
Dyrektor: Tak
Żaba: -Konstrukcja metalowa?
Dyrektor: Tak
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Żaba: To po **** Wam murarz ?!?!?!?!?!

Siedzi żaba w wodzie. Przylatuje bocian i pyta:
-Żaba jaka woda?Ciepła?
Żaba nic.
-Żaba jaka woda?
Żaba nic.
-Ty stara kur** jaka woda.
A żaba:
-Może i stara kur**, ale nie termometr.

Czterech emerytów przyjechało sobie na wakacje do Gdyni. Łażą sobie
zwiedzając miasto, patrzą... a tu knajpa i napis:
"Wszystkie drinki po 10gr."
W szoku spojrzeli po sobie. Ale stwierdzili ze jaki hak by w tym
nie był to trzeba to sprawdzić. Weszli do środka, knajpa milutka,
czyściutko w środku, dużo miejsca i sporo ludzi. Od progu usłyszeli
głos sympatycznego barmana:
- Witam panowie, prosze tutaj jest miejsce. Cóż wam nalać?
- 4 martini.
- Juz podaje, prosze, 40 groszy.
Panowie w totalnym szoku spojrzeli po sobie, zapłacili, wypili,
zamówili kolejną kolejkę. Znowu zaplacili 40 groszy. Zamówili
jeszcze po jednym martini i znow 40 groszy.
W końcu jeden nie wytrzymał i pyta barmana:
- Panie niech pan nam wytłumaczy, czemu tu jest tak tanio?
- Wie pan... to wygląda tak. Byłem marynarzem, ale zawsze chciałem
prowadzić swoją knajpkę. I gdy wygrałem na loterii 25 milionów
dolarów, postanowiłem ją otworzyć i sprzedawać tanie drinki, aby
przychodziło tu wielu ludzi. Mając te pieniądze nie muszę zarabiać
i tylko robię to co lubię, poznając przy okazji wiele ciekawych
osób.
- Wow, to jest historia, a mogłby nam pan jeszcze powiedzieć czemu
tamci faceci w kącie siedzą od 40 minut, ale nic nie piją?
- A bo oni przyjechali z Poznania i teraz czekają, az po 18 wszystko
będzie 50% taniej.

Siedzi sobie starsza kobieta na ławce, nagle podchodzi do niej druga i
woła:
- Niech pani uważa! Tu jest napisane "swieżo malowane".
- Eee co pani gada... Wczoraj pisało "**** ci w dupę" , pół godziny
siedziałam i nic!

Co robi blondynka na dnie oceanu?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
- czeka na Walenie

Przychodzi Żaba do doktora.
Doktor pyta: Co Pani jest?
Żaba: Coś mnie w stawie ***ie.
Doktor: W którym?
Żaba: Za stodołą.
Kris jest offline