http://www.spacedaily.com/news/tectonics-04d.html
to jest link jednej ze strony ktora teraz szukalem by cos wiecej o tym powiedziec. o tym ostatnio mowiono w lokalnych wiadomosciach. chodzi o to ze gosc bierze pomiary malych, nie odczuwalnych dla czlowieka, trzesien ziemi i sledzi stres ktory wywolal male trzesienie. Wedlug niego, stres z mniejszych 'zyl' przechodzi i zbiera sie na glownych paru zylach, i tak sledzac wszystkie ruche tektoniczne do okola L.A. doszedl do glownej zyly pod poludniowa kalifornia. Stres z okolicznych odnog zbiera sie na glownej lini az wkoncu wielkie trzesienie sie go pozbywa. Na to wlasnie mamy teraz czekac.
Co o tym myslisz ??