|
Author
Zlotowicz 
Data rejestracji: 29.03.2003
Lokalizacja: The World
Posty: 16,809
|
1. Na początku było słowo i w słowie były dwa bajty, i więcej
nic nie było.
2. I oddzielił Bóg jedynkę od zera, i zobaczył, że to było dobre.
3. I Bóg powiedział: "Niech będą dane." I stało się.
4. I Bóg powiedział: "Niech ułożą się dane na swoje właściwe
miejsca. I stworzył dyskietki i twarde dyski, i kompaktowe dyski.
5. I Bóg powiedział: "Niech będą komputery, zęby było gdzie
włożyćdyskietki, i twarde dyski, i kompakty." I stworzył
komputery i nazwał je hardwarem, i oddzielił software od
hardware'u.
6. Software'u jeszcze nie było, lecz Bóg szybko stworzył
programy - duże i małe i powiedział im: "idźcie i rozradzajcie
się, i wypełniajcie całą pamięć."
7. Ale sprzykrzyło się Bogu tworzyć programy samemu i
rzekł: "Stworzę Programistę według swego podobieństwa i niech on
panuje nad komputerami, programami i danymi." I stworzył Bóg
Programistę, i umieścił go w Centrum Obliczeniowym, żeby w nim
pracował. I przyprowadził on Programistę do drzewa katalogowego
i powiedział: "W każdym katalogu możesz uruchamiać programy,
tylko z "Windows" nie korzystaj bo na pewno umrzesz.
8. I Bóg rzekł: "Nie dobrze Programiście być samotnym, stworzymy
mu tego, który będzie się zachwycał dziełem Programisty." I
wziął On od Programisty kość, w której nie było mózgu i stworzył
To, co będzie zachwycało się dziełem Programisty, i przywiódł To
do niego. I nazwał To Użytkownikiem. I siedzieli oni razem pod
nagim DOS-em i nie wstydzili się tego.
9. A Bill byl chytrzejszy niż wszystkie dzikie zwierzęta, które
uczynił Pan Bóg. I rzekł Bill do Użytkownika: "Czy na prawdę Bóg
powiedział, żebyście nie uruchamiali żadnych programów ?" I
rzekł Użytkownik: "W każdym katalogu możemy uruchamiać programy,
tylko z drzewa "Windows" nie możemy abyśmy nie umarli" I rzekł
Bill Użytkownikowi: "Jak możesz mówić o czymś, czego nie
spróbowałeś !" Tego dnia, kiedy uruchomicie program z drzewa
katalogowego "Windows" będziecie równi Bogu, bo jednym
przyciskiem myszki stworzycie to, czego zapragniecie." I
zobaczył Użytkownik, że owoce Windows były miłe dla oczu i godne
pożądania, bo jakakolwiek wiedza stała się od tej chwili już
niepotrzebna, i zainstalował Windows na swoim komputerze. I
powiedział programiście, że to jest dobre, i on też go
zainstalował
0a. I zaraz wyruszył programista szukać nowych drajwerów. A Bóg
rzekł:Gdzie idziesz?" A on odpowiedział: "Idę szukać nowych
drajwerów, bo nie ma ich w DOS-ie." I wtedy rzekł Bóg: "Kto ci
powiedział, ze potrzebujesz drajwerów?. Czy czasem nie
uruchomiłeś programów z drzewa katalogowego Windows?" Na to
rzekł programista: "Użytkownik, którego mi dałeś aby był ze mną,
zamówił programy pod Windows i dlatego zainstalowałem Windows."
I rzekł Bóg do Użytkownika: "Dlaczego to uczyniłeś?" I
odpowiedział Użytkownik: "Bill mnie zwiódł."
0b. Wtedy rzekł Pan Bog do Billa: "Ponieważ to uczyniłeś,
będziesz przeklęty wśród wszelkiego bydła i wszelkiego dzikiego
zwierza. I ustanowię nieprzyjaźń miedzy tobą a Użytkownikiem, on
będzie cię zawsze przeklinał a ty będziesz mu sprzedawał
Windows."
0c. Do Użytkownika zaś Bóg rzekł: "Windows" bardzo rozczaruje
Cię i spustoszy twoje zasoby, i będziesz musiał używać marnych
programów, i nie będziesz mógł się obejść stale bez serwisu
programisty."
0d. Programiście zaś rzekł: "Ponieważ usłuchałeś głosu
Użytkownika, przeklęte niech będą twoje komputery, gdyż
powstanie w nich mnóstwo błędów i wirusów, w pocie oblicza twego
będziesz stale poprawiał swoją pracę."
0e. I odprawił ich Pan Bóg ze swego Centrum Obliczeniowego, i
zabezpieczył hasłem wejście do niego.
|