Cytat:
|
Napisany przez pawelblu
Kurcze cos mi swita - tam nie bylo jakiegos doktora X'a przypadkiem ??
A ta pilkarska manga tez byla fajna. Pamietam ze byli tam 'Wakashimazu' - taki kozak z druzyny ktora grala w niebieskich wdziankach i 'Wakabayashi' - chyba bramkarz (nie wiem jak te imiona sie powino pisac) z tej 'dobrej' druzyny.
A tych cyrkowych braci tez pamietam ...
Booze ale to bylo dawno
PS. Tez mi sie wydaje ze Yataman byl najlepszy - te ultimate byly super 
No i jeszcze fajny byl zapomniany przez was w tym watku serial o takim robocie (czy to sie nie nazywalo 'Kapitan Hawk'). Lodowy podmuch ... Ognisty plomien ... 
|
To byl General Daymos

a w Kapitanie Hawku to jeszcze byl: Misaki, Godziro, Wakabajaszi, Shiler - taki podly szwab