Cytat:
|
Napisany przez atraxy
Dzieki Master/Pentium za odpowiedź.
Mam jeszcze pytanko.Czy słyszałeś o czymś takim jak XRCD ?Jakimś cudem chłopakom z JVC udało sie uzyskać niesamowitą rozdzielczość 20 , a nawet 24 bitów.I co więcej ! Jest to kompatybilne ze zwykłym odtwarzaczem cd
Polecam lekturę http://www.xrcd.net/Shopping/about.asp
Pozdrawiam
|
Poprostu cos dla audiofilli. Bardzo drogie i w sporym stopniu fałszywe. Tak się składa że studiowałem przetwarzanie sygnałów (na informie jest taki przedmiot), materiałoznastwo też w pewnym stopniu znam. Tak wiec z opisu tworzenia płyty miałem śliczny ubaw. Np.
- 20 Bit K2 Super Coding - przetwornik 20 bit, miło ale przy produkcji zwykłych płyt też uzywa się toru 20-24 bitowego. O "Super Coding" nie wspomnę

-dynamic range of 108 dB, -96db THD, flat frequency response in the passband to within +/- .05dB - niezłe wyniki chociaż nie powalają - problem w tym że nie wiadomo dla jakich pomiarów są to wyniki. Swoją drogą z dobrze zmasterowanej płyty CD można wyciągnąć podobny wynik.
-interface signal reshaping to eliminate time base jitter in the digital data stream - kody autosynchronizujące są znane od dawna.
The PCM-9000 stores the information on a magneto-optical disk instead of transferring it to the U-matic 1630 format tape. - odpowiednia korekcja błędów pozwoli zapisać ten sygnał i na płycie gramofonowej

Problem w tym że kodami ECC itp. nie można się pochwalić a dyskami magnetooptycznymi tak (ta technologia też jest znana od dawna). A swoją drogą rzeczywista przewagą dysku nad kasetą jest swobodny dostęp do danych. Przy masteringu bardzo fajna rzecz. To samo ma się do kabli itp. Przyuważasz że kable w serwerach "mision critical" nie są złote a przecież tam jakiekolwiek przekłamania danych są niedopuszczalne. A jest tak właśnie ze względu na stosowaną tam odpowiednie zabezpieczanie sygnałów (kody ECC etc.).
-te płyty mają 16 BIT DYNAMIKI - oni się chwalą 20 bitowym procesem masteringu - problem w tym że większość taki stosuje. I dlatego te płyty są zdodne z CD-AUDIO. Bo to są poprostu ZWYKŁE płyty CD-AUDIO.
Podsumuję: Jeśli płyta CD-AUDIO zostanie dobrze przygowotowana to jej jakość do warunków domowych jest całkiem adekwatna. Czułość ludzkiego słuchu w standardowych warunkach to dynamika rzędu 90-100 dB (bo masz szumy tła i zjawiska maskowania dźwięków). Większość jakości pójdzie w las na etapie głośników - to nadal wręcz beznadziejnie słaby element toru audio.
Przyczyną promowania innych formatów nie jest troska o jakość dźwięku a:
- trzeba zarobić - rynek CD-AUDIO nasycił się
- wprowadzić format ODPORNY na kopiowanie
- wygryść konkurencję
Przyczyną pogarszania się jakości płyt audio jest wyścig w zakresie głośności płyt. Każdy stara się zrobić możliwie głośną płytę a nadmierna kompresja dynamiki szkodzi jakości. Niestety to jest wada ostatnio wydawanych płyt audio. Moja podejrzliwość każe mi w tym widzieć także element promowania nowych standardów. Zauważyłem bowiem że pierwsza wersja encodera mp3pro słabo odtwarzała zwykłe mp3. I o ile test przeprowadzałem na niej to mp3pro@64 = mp3@128 było prawdą to użycie innego odtarzacza do mp3 (mp3pro dalej po staremu) zmieniało tą sytuację na niekorzyść mp3pro.