Kilka lat temu szukałem porgramu do CD Audio, po przetestowaniu kilu zostałem przy Clone CD (2.8.3.1) , jakość wyśmienita, oczywiście na sprzęcie mojego kolegi (jak dotąd najlepszy zestaw stereo jaki słyszałem) słychać różnicę pomiędzy org. ale jest niewielka, a na moim jeszcze mniejsza.
Duszy odkrywcy to nie mam więc używam tego programu do dziś + HP 8200.
Ostatnio na forum przypadkowo się dowiedziałem się że Clone CD nie jest zbyt dobry i np. "przegrywa rysy"

Ja czegoś takiego nie zauważyłem , choć fakt że porysowanych płytek jeszcze chyba nie przegrywałem, o org. wydania audiofilskie raczej się dba.
Rozglądnąłem się więc na forum , ale w temacie kopia CD audio + jakość z audiofilem w podtekście znalazłem co prawda trochę tematów (bardzo ciekawe , czytam cały czas) ale niestety z brodą, lub b.dużą drodą.
Dlatego mam pytanie głównie do ludzi z dobrym słuchem i sprzętem :
Czym teraz wypalać audio? A może nic nie ruszać skoro jes dobrze ?
Oczywiście sam mógłbym zrobić kilka testów , ale właśnie zabawiam się testami jakości DVD, a to jeszcze trochę potrwa.
Pozdrowienia