Cześć
Nagrałem se płytkę z DivXem. Wyjmuję z nagrywary wsadzam do cd-romu, puszczam,
oglądam chwilę, a tu nagle stopklata, komputer się zwiesza, niebieski ekran
śmierci; resetuję, ... a tu jak w temacie

. Cd-rom widziany jest przez komputer
ale nie działa. Płytka nie chce wyjść (tylko miga dioda), oczywiście też nie kręci, system zachowuje
się jakby cd-rom był pusty. Próbowałem otwierania awaryjnego (dziurka), nie działa, albo nie umiem
Czy do tego stanu przyczynić się mogła źle nagrana płytka ewentualnie wadliwa
(TDK Ultra Reflex 16x)? A może Nero Speed Drive, którym zredukowałem
prędkość do 4x? Czy to jakiś zbieg okoliczności? Może zdarzyło się wam coś takiego?
p.s. Jak otworzyć ten CD-ROM, żeby wyjąć płytę? To taki stary Creative na pilota, z głupią
klapką na zawiasach przed szufladą.
p.s.2 cd-rom jest nastawiony master, nagrywara slave.
pozdro
sssorro