Efekt moich roszczeń jest taki że sklep sprezentował mi w końcu nowy , też boxowany procek z szybszym zegarem. Nie zastanawiam się już kto jest winien.
Dla mnie znaczenie ma w dalszym ciągu fakt lekceważenia klienta przez firmę INTEL i szczerze dziwi mnie fakt ,że pozwalają sobie aby ktoś im psuł markę - naprawdę nikt nie jest zainteresowany dojściem prawdy , znalezieniem winnych. Jak więc można ufać takiemu sprzedawcy !?
INTEL - NIE , NIE , NIE .......
Pozdrawiam
PS
Teraz składam kompa dla syna. Napewno już nie będzie w nim intela