Cytat:
|
Napisany przez papieju
Nagrywarka ma 3 miesiace, przebieg okolo 200cd i ... do dzis pluje w brode ze nie dalem 5zl wiecej na LG. Najpierw sypnal sie BIOS - zaczela zamulac system nawet przy nagrywaniu x16 - nawet sie na forum radzilem. Wgralem nowszy BIOS - juz nie muli. Za to ma problemy z zapisem - co ktores plyta jest nagrana z bledami - nic nie wywala przy nagrywaniu, ale objawy sa takie, ze widzi CD, widzi katalogi, pliki - ale ani nie odczytuje ich poprawnie, ani nie moze skopiowac. Za to inne napeedy w ogole takich plyt nie widza. Zmuszony przez to jestem nagrywac z testem zapisu na koncu, co powoduje ze szybciej wychodzi mi na starej poczciwej LG 16 - tam testu robic nie musze - w swej karierze spalila moze max 5 plytek, czego nie moge powiedziec o Liteonie. I nie mowcie ze to wina tanich plyt - poswiecilem sie kiedys i kupilem TDK, potem Verbatimy - to samo, co bym nie wkladal. Nagrywarki LG mialem juz dwie - 8x (zrobila u mnie podad 5tys cd, ale dziala nadal u szczesliwego nabywcy) i 16x (ktora mam do dzis, tez z przebiegiem kolo 5tys) - nie bylo nigdy z nimi zadnych problemow. Nigdy w zyciu nie kupue juz Liteona, chocby mial zlote guziki - po prostu kaszanka. Oto moja obiektywna opinia. Zastanawiam sie teraz jak ja oddac do serwisu, bo zaden znany mi nie uwzgledni - nie zmarnuja przeciez 20cd na testy, a nawet jesli to powiedza ze raz na jakis czas ma prawo - trzeba bedzie ja albo spalic, albo jzu sam nie wiem co. I wymienic na LG.
|
Tak jak powiedział przedmówca - wal jak w dym do serwisu. Ja miałem identyczny problem z modelem 48125S - raz na jakiś czas źle nagrywał płytkę i nigdzie już nie dało rady tego odczytać (choć program do nagrywania pokazywał, że wsio jest ok :/). No i nagrywara powędrowała do serwisu producenta i.... po 3tyg. żadnej wiadomości o niej - więc dostałem 52327S. Problem zniknął od razu

żadnej płytki jeszcze spawara nie skopała a już jakieś 0,5roku pali
Ale cóż..jak ktoś się raz zrazi do firmy to już raczej nic nie poradzisz...Ja się tak zraziłem do twardych dysków Seagate'a. Mój pierwszy hdd...aghhh - równiutko po 1roku (akuracik po gwarancji) zaczęły wyskakiwać bad sectory i to lawinowo... A w IBM 20GB poszło mi połowę cache'u (choć i tak było jedynie 512KB). Jedyne jak na razie mnie nie zawiodły Caviarki

i przy nich zostaję

(ooooops ale zszedłem z tematu

).
aha, zapomniałem dodać, że męczyłem się z tym walniętym exemplarzem LiteOn'a przez 1,5roku. Więc na oddanie do serwisu nigdy nie jest za późno

(od czego jest dwuletnia gwarancja na te spawary, heh

)