Eee to a propos szybkosci to w warszawie byla niezla akcja (wlasnie mi sie przypomnialo). Kaczynski mial pol roku na przedluzenia umow (lub nie) urzednikom dzielnic jak weszla nowa ustawa warszawska. No i tak okolo 16.00 ostatniego dnia (to byl piatek do tego

) do wiekszosci dzielnic zadzwonila pani z sekretariatu UM st. Warszawy i kazala burmistrzom zatrzymac wszystkich pracownikow do odwalania w budynku - pelnomocnik prezydenta juz jedzie. W wawrze (gdzie mieszkam) ochroniarze dostali rozkaz zeby nikogo nie wypuszczac z budynku. Drzwi zostaly zamkniete. Ludzie czekali po kilka godzin na pelnomocnika, czesto do polnocy. Zamieszanie, wrecz burdel niesamowity. Ludzie przetrzymywani w budynku, bardzo czesto zniszczone plany weekendowe, jeden wielki cyrk na kolkach bo urzedzie miasta innym urzednikom sie nie spieszylo z przygotowaniem przedluzenia umow o prace.
Wiecej mozna poczytac tutaj
http://www.prw.waw.pl/news.php?id=514