|
Do nieba przychodza: Ronaldo, Luis Figo i Beckham. Wita ich Bog i pyta, co dobrego w zyciu zrobili.
Zaczyna Ronaldo: "No ja bylem wzorem dla nastolatkow, kibice mnie uwielbiali, pomoglem zdobyc Brazylii mistrostwo swiata"
Bog: "No dobrze, usiadz po mojej prawej stronie."
Kolej na Figo: "Bylem liderem druzyny Portugalii, kochali mnie fani, oprocz tego ze jestem pilkarzem, jestem tez dobrze wyksztalcony"
Bog: "W porzadku, usiadz po mojej lewej stronie"
Po tym Bog spoglada na Davida Beckhama i pyta: "A ty co? Po pilke przyszedles??"
|