Dyskusja: LiteON vs Pioneer
Podgląd pojedynczego posta
Stary 02.10.2004, 23:09   #10
pawelblu
Recydywista - Wielokrotny
Zlotowicz
CDRinfo VIP
 
Avatar użytkownika pawelblu
 
Data rejestracji: 17.01.2003
Lokalizacja: Wawa
Posty: 5,265
pawelblu niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>pawelblu niedługo stanie się sławny ;) <50 - 149 pkt>
Cytat:
Napisany przez Bartek15
No nie wiem czy NEC jest lepszy od litka, ale wiem napewno, że Pioneer jest lepszy od NEC'a
Jest lepszy tylko w zapisie DL. W dziedzinie SL NEC ma jeszcze sporo zapasu do goniacego pioneera.

Cytat:
Napisany przez Bartek15
A tak na serio to litek i pioneer są porównywalne w jakości zapisu
Zalezy co sie rozumie przez slowo porownywalne.



Mallow - teraz Ci powiem dlaczego powinienes wybrac NECa.

Masz do wyboru LiteOna, Pioneera i NEC.

Zastanawiasz sie nad Pioneer vs LiteOn. Jak bartek zauwazyl na dobrych plusach te napedy sa porownywalne, ale przy wypalaniu kiepskich nosnikow (i przy wypalaniu minusow) dzieli je spory dystans na korzysc pionka. Krotko mowiac jak chce miec sytuacje ze idziesz - patrzysz o jaka ladna plyta 'no name' wsadze ja do palnika i wypale, to z Liteonem nie bedzie rozowo gdy potem bedziesz chcial tak nagranej plyty uzyc, a pioneer ma spore szanse ze przynajmniej przez kilka pierwszych dni pocieszysz sie nagraniem No dobra wiec jak Pionek wypala pewniej to biore pionka - no ale co z biosami. Otoz pionek ma beznadziejna 'scene'. Nie ma nieficjalnych BIOSow przerobek itp. No zaraz ale mamy przeciez podobnego NECa ktory ma jednen z wiekszych nieoficjalnych supportow (oczywiscie poza litkiem) a przy okazji pali pewnie.

No wiec pada na NECa.

I jest fajnie tylko czasem jeszcze dochodzi kolejna czesc ciagu przyczynowo-skutkowego i dopowiadamy - no ale po co nagrywac na cienkich nosnikach jak i tak sie wywala wczesniej czy pozniej. A przeciez Liteon jest tanszy od NECa, wypala plyty z gornej polki rownie dobrze a oprocz tego ma najwieksza scene pasjonatow kombinowania softami no i jednak zauwazalnego Kproba. Kolo sie zatacza i dupa zbita wracamy do poczatku
pawelblu jest offline