Cytat:
|
Napisany przez Air
Realia to ja znam kończąc dwa kierunki studiów: dziennie i zaocznie, a dużo lat nie mam bo tylko 25. Nie tylko Ciebie zmusza życie do pracy bo oprócz tego pracowałem na pół etatu (od 3 roku studiów) bo tylko na to pozwalały mi studia dzienne.
I wiem co mówię bo naprawdę najlepsza zabawa była na studiach.
Ale czas na za
|
looz chciałoby się powiedzieć wtedy "przygadał kocioł garnkowi"
Ja na prawde nie widze tu zabawy (jestem na zaocznych). Nie lubie nerwowych stanów na tle ocen i wkuwania czegoś co jest dla mnie dziwne, mało zrozumiałe niepotrzebne.
Powraca mi matematyka której powiedziałem dowidzenia w szkole średniej... a jednak.
Widze lepszą zabawę w poświęceniu się pracy, a tak się składa, że ta moja praca się rozwija i ma być dobrze (jeszcze usłyszycie o mojej firmie

tzn. w której pracuje

).
Jeśli w jakikolwiek sposób studia sprawią, że będę łapał przez nie jakieś doły oleje je po prostu ciepłym moczem i tyle, tym bardziej, że w dzisiejszych czasach i Polsce wykształcenie w znikomych procentach gwarantuje dobrą pracę.
Wtedy pokombinuje się jakoś z wojskiem i wajla... bawmy sie