Ja mialem kiedys takie piatek gdzie mialem od 8.30 do 19.30 jakies zaliczenia:
od 8.30 do 12.00 zaliczalem program zaliczeniowy z programowania (oddawanie i 'obrona' programu) - cala grupa (wlasciwie to polowa zdazyla

)
od 12.30 do 16.30 egzamin z algebry
od 18.00 do 19.30 kolokwium poprawkowe z analizy
Jak wrocilem do domu to bylem w stanie smierci klinicznej