nie ma to jak prywatna uczelnia - 6-8h dzieninie czasami zdzarzy sie 10 ale co najważniesze nie ma zadnych okienek. Zadznych zbędnych przedmitów, tylko to co jest potrzebne. Wykładowcy szanują Twoj i swój czas no i oczywiście studenta, z wyjątkiem jednej pani profesor od algorytmów ( na 120 osób na roku, 70 jest na liście z warunkiem z tego przedmiotu, niektórzy jeszcze nie złożyli podania).
Jednak sprawiedliwośc istnieje krótko po zaliczeniu kochana pani profesor miała mały wypadek

- przeżyła w każdym bądz (na) razie

.
POzdro