|
Plynie slepy i jednoreki lódka przez Atlantyk. Jednoreki wiosluje jak moze, ale przyszla fala i porwala mu wioslo.
- No to, k**wa, doplynelismy!
I slepy wysiadl.
Wiezie taksówkarz kobietę. Na zakończenie kursu okazuje się, że ta nie ma kasy. Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną, zieloną łaczkę. Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciaga koc i kładzie na trawę. Kobieta: Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze, proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża....
Taksówkarz: A ja 40 królików, rwij trawę!!!
Do domu klienta apteki dzwoni aptekarz:
- Dzień dobry, przepraszam, że pana niepokoję, ale
zaszła pomyłka przy
wczorajszym zakupie.
- Taaak? A co się stało?
- Kupował pan tymianek dla teściowej, a my omyłkowo
wydaliśmy cyjanek.
- No i jaka to różnica?
- Cztery pięćdziesiąt.
Mama patrzy przez okno i widzi, jak Jasio pije wode z kałuży.
- Nie pij jej, przeciez tam zyje mnóstwo bakterii!
- Juz nie! Przejechalem je kilka razy rowerem!
Siedzi sobie facet w barze i czyta gazetę, a przed nim stoi zupa. Nagle do baru wpada drugi facet, strasznie głodny. Widzi że ten czytający gazetę nie pilnuje zupy, więc siada obok, bierze łyżkę i zaczyna jeść. Gdy już prawie wszystko zjadł, zauważa na dnie talerza... grzebień. Tak go ten grzebień obrzydził, że zwymiotował wszystko do talerza. W tym momencie drugi facet podnosi głowę z nad gazety i pyta:
- Co, pan też doszedł do grzebienia?
|